Chrześcijańska koncepcja człowieka

Wyjątkowość człowieka

Każdy człowiek nosi w sobie przekonanie o swojej wyjątkowości. Nie koniecznie musi to być bardzo uświadamiana i poparta wieloma naukowymi argumentami myśl. Jest w każdym człowieku świadomość inności, a zarazem jakiejś łączności z resztą świata. Dlaczego to właśnie człowiek a nie jakieś inne zwierzęta panują nad ziemią. Gdy patrzy się na ludzkie ciało to nie ma w nim nic co by przewyższało podobne organy u zwierząt. Ciało to jest jakby tworem niedokończonym, brakuje mu wyspecjalizowanych szponów, czy zębów, nie posiada sierści by go chroniła. Już od wielu wieków ludzie widzieli w tym fakcie potwierdzenie wyjątkowej pozycji człowieka na świecie. Potrafił przecież opanować groźniejsze zwierzęta, żyje w najmniej dostępnych miejscach na ziemi. Czym się wyróżnia, że potrafi panować nad ziemią? Jest z punktu widzenia specjalizacji jaką się obserwuje w przyrodzie tworem niedokończonym, dodatkowo świadomym tej swojej niedoskonałości fizycznej. Tym, co człowieka wyróżnia od wszystkich innych stworzeń to zdolność do myślenia pojęciowego. Potrafi człowiek zapytać też dlaczego jestem?

Chrześcijańska odpowiedź prowadzi człowieka do Boga. „Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym - syn człowieczy, że się nim zajmujesz? Uczyniłeś go niewiele mniejszym od istot niebieskich, chwałą i czcią go uwieńczyłeś.( Ps 8, 5-6)

Ludzkie niepokoje

Właściwie to bardzo trudno zdefiniować, czym ściśle i konkretnie różni się człowiek od zwierząt. Powstaje nawet pewna niepewność, wynikająca również z braku ściśle określonych granic. W świecie starożytnym według poziomu ówczesnej nauki panowało przekonanie, że człowiek należy do jednego niezmiennego gatunku, tak samo jak inne zwierzęta. Obecnie możliwe jest nawet dokonywanie zmian w kodzie genetycznym człowieka. Świadomość tych zmian i ich konsekwencji ma wpływ na to poczucie niepewności. Odwoływanie się tylko do nauk przyrodniczych nie daje odpowiedzi na dręczące człowieka niepokoje, nawet nauki humanistyczne przenosząc myśli, wyobrażenia i uczucia na wyższy poziom, nie do końca potrafią rozwiać ludzkie obawy.

Chrześcijaństwo chcąc ukazać pełnię człowieczeństwa i dać mu gruntowne podstawy wskazuje na fakt Wcielenia. Skoro sam Bóg przyjął na siebie wszystko to co nazywamy ludzkim to nadał naturze ludzkiej wartość. Wartość, która nie może być kwestionowana, ponieważ jest zagwarantowana w sposób nadprzyrodzony i może być lekarstwem na niepewności człowieka XX wieku.

Ciało i dusza

Chrześcijański pogląd na naturę człowieka zakłada, że w człowieku są dwie rzeczywistości, które określane są jako cielesna i duchowa. Jak się one w konkretnym człowieku łączą jest przedmiotem wielu analiz i hipotez. Nie to jest jednak najważniejsze. Ważne jest by zrozumieć, że każdy człowiek należy do dwóch światów, które się w nim przenikają, egzystują równocześnie. Można je myślowo rozdzielić, nie jest to jednak możliwe w rzeczywistości, nawet przez śmierć.

Przez swoją cielesność należy człowiek do świata materialnego. Posiada ciało jak każde inne zwierzę. Pierwiastki spotykane w całym wszechświecie są składnikami jego ciała. Również sposób funkcjonowania ludzkiego organizmu nie odbiega od powszechnych mechanizmów spotykanych, również i u zwierząt czy roślin.

Natomiast przez ducha, czy duszę jest człowiek spokrewniony ze światem, który chrześcijanie nazywają boskim. Wiąże się to z przekazaną w Księdze Rodzaju prawdą, że człowiek został stworzony na „obraz Boga”.

Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.(Rdz 1,27)

Z określeniem „obraz Boga” nauka chrześcijańska łączy wszystko to, co człowiek otrzymał w darze od Boga, tak by w pełni mógł być człowiekiem. Również ciało jest w ten obraz włączone, choćby przez fakt Wcielenia.

Tak więc człowiek jest wyjątkową niezwykle skomplikowaną istotą, która przez ciało należy do świata, ale właściwie jest istotą skierowaną w stronę duchową. Postawiony jest człowiek przez Boga w centrum całego stworzenia. Dotyczą go sprawy świata materialnego, bo bez nich nie może żyć fizycznie i dotyczą go sprawy świata duchowego, bo bez nich umiera jako człowiek, obraz Boga. Tę prawdę każdy człowiek powinien zaakceptować ze względu na własne dobro. Potwierdza to wielu myślicieli, między innymi E.L. Mascall. „Jeśli jednak jest się istotą ludzką, to prawdziwe szczęście można osiągnąć tylko wtedy, gdy żyje się jak istota ludzka.”

Jednostka i społeczeństwo

Człowiek mając już i tak skomplikowaną sytuację jako centrum stworzenia, został postawiony wobec innych ludzi takich samych jak on. Każdy spotkany człowiek jest tak samo obrazem Boga, istotą cielesno-duchową, która pragnie i musi być z innymi. Jest człowiek jednocześnie odrębną jednostką i członkiem ludzkiej społeczności. Tego również nie można rozdzielić. Można wyobrazić sobie sytuację, w której człowiek jest zupełnie sam, na wzór monady filozofa Leibniza. Jednakowoż Bóg go takim nie chce i nie takim powołał go do istnienia. W Bogu jest wzajemne udzielanie siebie drugiej Osobie Boskiej. Bóg Ojciec odwiecznie w Swej miłości rodzi Syna, a osobowym wyrazem tej udzielającej się Miłości jest Duch Święty, który „od Ojca i Syna pochodzi”.

Udzielanie siebie w miłości, realizowane przez człowieka dla drugiego człowieka, możliwe jest przede wszystkim w rodzinie i dalej w społeczeństwie. Tak więc organizacja i zasady rządzące społeczeństwem nie są tylko narzuconymi, zewnętrznymi prawami. Są to konieczne kompromisy by każde indywidualne „ja”, będące centrum stworzenia same w sobie mogło być dla innych i jeszcze bardziej stać się swoim „ja”. Oznacza to, że w dobrze zorganizowanym społeczeństwie człowiek nie przestaje być „kimś”. Staje zawsze wobec wielkich zadań doskonalenia siebie i organizacji społeczności ludzkiej. Celem takiej działalności jest dobro człowieka. Nie jest to jednak cel ostateczny. Społeczeństwo tak jak rodzina jest niezbędnym środkiem prowadzącym do uświęcenia, tak by człowiek realizował Boże plany wobec siebie i reszty stworzenia.

Fakt, że człowiek powinien doskonalić samego siebie jest obecnie dla chrześcijanina oczywisty. Oczywistym, natomiast powinien być fakt, że społeczeństwo jest również skazane na rozwój i każdy ma w tym swój udział. W chrześcijańskiej koncepcji społecznej człowiek musi współdziałać z innymi dla dobra ogółu. Musi stale doskonalić formy współpracy tak by odpowiadały jak najbardziej sprawiedliwości i miłosierdziu Bożemu. Ostatecznie musi dążyć do tego by w życiu społecznym powstawały coraz doskonalsze wartości ludzkie, których wyrazem jest kultura danego społeczeństwa.

To potrójne „musi” wcale nie ogranicza człowieka, jest wyrazem jego prawdziwej wolności, w której człowiek uwzględnia swoje ograniczenia i powołanie do wielkości.

Elżbieta Kotkowska

Udostępnij

Ostatnio dodane

Msze Św. i nabożeństwa

Msze Święte

Poniedziałek:8:0018:30
Wtorek:8:0018:30
Środa:8:0018:30
Czwartek:8:0018:30
Piątek:8:0018:30
Sobota:8:0018:30
Niedziela:8:00 9:30 11:00 12:30 15:00 18:30

Niedzielne specjalne Msze Św.
godz. 11:00 z udziałem dzieci
godz. 18:30 akademicka

więcej


Nabożeństwa po Mszach Świętych

Poniedziałek:
Wtorek:8:0018:00
Środa:
Czwartek:
Piątek:8:0018:30
Sobota:8:00
Niedziela:

Adoracja Najświętszego Sakramentu
Pon-Sob 8:30 - 18:30

więcej


Spowiedź Święta

w dni powszednie 30 minut przed każdą Mszą Świętą

więcej


Telewizja LUMEN

telewizja-lumen